wtorek, 13 maja 2014

A co powiesz na przygodę życia?

Odpowiedziałeś już sobie na to pytanie? Wahasz się czy wyjechać studiować za granicę? Pomyśl, ile możesz na tym zyskać- ilu wspaniałych ludzi spotkasz na swojej drodze, ile zobaczysz nowych rzeczy, ile wspaniałych emocji może temu towarzyszyć. Nadal nie wierzysz? Spójrz na krótką fotorelację mojej przyjaciółki Karoliny, która studiuje w Wielkiej Brytanii, wakacje spędziła Barcelonie, a od roku jest na Erazmusie na Wyspach Kanaryskich.

Blackpool


Aberystwyth


Manchester




                                                              Barcelona

 




                                                                Wyspy Kanaryjskie 






  
Buziaki,

   Magda :)
                       

Plan szczęśliwego życia - wstęp

Studenckie życie to temat rzeka. Niektórzy utożsamiają je z ciągłym imprezowaniem, inni wyłącznie z wkuwaniem i siedzeniem w książkach. Jak wiadomo, nie wszystko jest białe albo czarne, więc warto znaleźć złoty środek. Jestem studentką dwóch kierunków- dziennikarstwa i prawa i wiem, że chociaż czasami jest trudno, to można racjonalnie zorganizować sobie czas. Lista obowiązków (jak i przyjemności )czasami jest bardzo długa- ćwiczenia na UW, dojazd na koniec świata czyli UKSW, praktyki, chłopak, chwila na relaks, spotkania ze znajomymi, sprzątanie w mieszkaniu. Najgorsze dla mnie w tym wszystkim jest to, że nawał pracy jest w najpiękniejszych miesiącach w roku- maju i czerwcu. Zaczął się sezon na imprezy plenerowe, juwenalia, wesela, jeżdżenie na rowerze. Istnieją jednak proste triki, aby to wszystko sobie poukładać.
Pierwsza rada- ograniczyć facebooka i inne wirtualne używki. Prawie każdy kto ma konto na portalach społecznościowych jest chociaż trochę od nich uzależniony.
Dwa-kalendarz tudzież jakiś inny notatnik. Warto zapisywać wszystkie sprawy do załatwienia, aby o nich najzwyczajniej w świecie nie zapomnieć.
Trzy-najpierw nauka, potem przyjemności. Jasne, są oczywiście sytuacje, w których można odpuścić- ale wszystko z rozsądkiem.
Cztery- robić plan dnia, tygodnia, miesiąca (niepotrzebne skreślić) biorąc też pod uwagę plany najbliżej osoby osoby.
Pięć- uśmiechać się codziennie i nie dać wprowadzić niepotrzebnego chaosu do życia.
Buziaki,
Magda :)